Pożar! Co teraz? - Ubezpieczenie i odszkodowanie od pożaru

Większość z nas uważa, że pożar to wielka tragedia, która dotyka ludzi. Zawsze każdy zna jakąś złotą myśl dla osób poszkodowanych. „Szkoda, że nie pomyśleliście o ubezpieczeniu mieszkania…”. Właśnie, większość traktuje pożar jako tragedię, która dotyczy innych, ale nie nas. Nie decydujemy się na dodatkowe ubezpieczenia domu, mieszkania myśląc, że problem nas nie dotyczy. Nic bardziej mylnego. Do pożarów dochodzi często nie bezpośrednio z naszej winy, a każdy poszkodowany zawsze jest zaskoczony tym zdarzeniem.

Mądry Polak po szkodzie. Czy rzeczywiście musi tak być?

Załóżmy, że kładziesz się spokojnie spać, w nocy wybucha pożar, a rano zamiast wstać spokojnie, przeżywasz jedną z największych tragedii w życiu.

Często mówi się, że mądry Polak po szkodzie. Czy tak musi być? Oczywiście, nikt nie zaprzecza, że po szkodzie każdy doskonale wie co wcześniej powinien zrobić. Jednakże warto zabezpieczyć się na wypadek takich sytuacji właśnie przed szkodą. Zawsze dobrym pomysłem jest ubezpieczenie naszego domu na wypadek podobnych sytuacji.

Ubezpieczenie mieszkania, czy domu może mieć naprawdę bardzo szeroki zakres. Możemy ubezpieczyć samą powierzchnię mieszkaniową jak również garaż, budynek gospodarczy, dokumenty, rzeczy ruchome takie meble czy sprzęt RTV. Dodatkowo można ubezpieczyć nawet antenę satelitarną.

Przy ubezpieczaniu naszej nieruchomości i wszelkich rzeczy z nią związanych ustalana jest konkretna maksymalna kwota, którą możemy otrzymać w razie pożaru mieszkania.

Interesującą informacją jest fakt, że cena ubezpieczenia może zostać zaniżona o ile dom posiada czujniki dymu bądź ognioodporne drzwi.

Odszkodowanie. Kiedy przysługuje?

Pożar jest rozumiany jako zniszczenia, które są spowodowane ogniem oraz jego rozprzestrzenianie się. Przyczyną pożaru może być zarówno niedopalony papieros jak też uderzenie pioruna lub zwarcie instalacji elektrycznej.

Przy ocenie czy za straty po pożarze należy nam się odpowiednie odszkodowanie bardzo ważne jest wskazanie przyczyny pożaru. Jeżeli pożar wybuch ewidentnie z naszej winy tzn. przyczyną powstania pożaru jest nasze zachowanie bądź zaniechanie to odszkodowanie nam się nie należy. Jeżeli na przykład pożar rozpoczął się od popsutej instalacji elektrycznej należy najpierw ustalić czy to właściciel mieszkania doprowadził do takiej sytuacji.

Natomiast jeżeli pożar będzie miał miejsce ponieważ ktoś podpalił nasz dom czy mieszkanie trudno jest ustalić winnego. W sytuacji gdy zostanie wykazane, że pożar spowodowała osoba trzecia, właściciel domu może liczyć na odszkodowanie.

Niestety nierzadkim zjawiskiem jest zwlekanie ubezpieczycieli z wypłaceniem odszkodowania. Sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana jeśli uczestnicy pożaru nie mają gdzie mieszkać oraz nie mają pieniędzy na porycie kosztów odbudowy domu. W związku z powyższym warto wiedzieć o istnieniu firm, które zajmują się pozyskiwaniem ubezpieczenia w naszym imieniu. Zdecydowanie szybciej rozwija się wtedy sytuacja uzyskania odszkodowania. Nie jest również tajemnicą, że dzięki takim firmom wysokość odszkodowania, które otrzymamy będzie bardziej adekwatna do poniesionych strat.

Podsumowanie

Warto uporządkować naszą wiedzę na temat kroków które po kolei powinniśmy wykonać jeśli zostaniemy dotknięci tragedią pożaru.

Bardzo ważne jest, aby pomyśleć o ubezpieczeniu naszej nieruchomości i innych cennych rzeczy, aby w sytuacji zdarzenia jakim jest pożar móc liczyć na uzyskanie odszkodowania.

Jeżeli jesteśmy świadkami pożaru najpierw powinniśmy zatrzymać rozprzestrzenianie się szkody, o ile jest to oczywiście możliwe. Kolejnym krokiem jest zgłoszenie szkody
do ubezpieczyciela jak również pozyskanie dowodów potwierdzających pożar. Rozsądnym rozwiązaniem jest wykonanie zdjęć, które będą ukazywać szkodę. Kontaktując się
z ubezpieczycielem warto zadbać również o pozyskanie notatki służbowej od policji, która była na miejscu zdarzenia. Niezwykle istotne jest, aby dołączyć również listę rzeczy zniszczonych
i oszacować swoje straty.

Pamiętajmy, że pożar może być nieszczęściem, które dotknie również nas i warto zadbać, abyśmy nie mogli powiedzieć o sobie „mądry Polak po szkodzie”.